NBA - Oklahoma  City Thunder Kevin Durant | OKC THUNDER

Kevin Durant

 

 

 

Imię i Nazwisko: Kevin Wayne Durant

Data Urodzenia: 29 wrzesień 1988

Miejsce Urodzenia: Waszyngton, DC

Pozycja: Niski Skrzydłowy

Draft: numer 2 2007; Seattle SuperSonics

College: Texas

Wzrost: 206 cm

Waga: 104 kg

 

Biografia

Dorastanie

Kevin Wayne Durant urodził się 29 sierpnia 1988 roku w Waszyngtonie (Dystrykt Kolumbia). Dorastał i spędzał czas ze swoim starszym bratem w  Seat Pleasant (stan Maryland), niedaleko stolicy państwa. Wychowywany był przez matkę Wandę Pratt oraz babcię – Barbarę Davis. Ojciec – Wayne Pratt – pozostawił rodzinę, kiedy Kevin miał zaledwie 8 miesięcy. Powrócił jednak, kiedy jego syn miał już 13 lat. Oboje rodziców pracowało w urzędach – Wayne w Bibliotece Kongresu Stanów Zjednoczonych, a Wanda – na poczcie.

W klasie Kevin zawsze był najwyższym chłopakiem. Jego matka prosiła nawet nauczycieli, aby zawsze sadzali go na ostatnich ławkach, aby zbyt mocno się nie wyróżniał. Babcia natomiast cały czas pocieszała swojego wnuka twierdząc, że jego wzrost jest błogosławieństwem i należy tylko czekać, aż Kevin zacznie z niego korzystać. Po wielu latach wzlotów i upadków można rzec, że znakomicie przewidziała przyszłość.

Kevin i Tony kochali sport. Wspierali drużyny reprezentujące Baltimore i okolice, także Washington Wizards, gdzie grał między innymi Michael Jordan. Miał nawet okazję spotkać go po tym, jak został wybrany na MVP turnieju organizowanego w jego szkole średniej.

Bracia brali udział w wielu zawodach sportowych w lokalnym klubie „Boys & Girls Club”. Pomimo ogromnego zżycia, nigdy nie grali w jednej drużynie. Po pierwszym roku w Suitland High School, Tony zdecydował się na przeniesienie do szkoły w Kansas, gdzie miał szersze perspektywy rozwoju.

Kevin był w młodości fenomenalnym koszykarzem. Swoją pierwszą poważniejszą próbkę umiejętności pokazał jako członek klubu „Prince George Jaguars”. Jego drużyna wygrała dwa ogólnonarodowe mistrzostwa. W wieku 11 lat, podczas finału, w drugiej połowie, Durant rzucił 18 punktów. Był tak zachwycony swoim występem, że po meczu powiedział swojej mamie, że w przyszłości chce występować w NBA.

W międzyczasie Kevin poznał Michaela Beasley’a, który został jego najlepszym przyjacielem. Jego matka, tak jak Wayne’a, była samotna. Codziennie przywoziła swojego syna do domu Durantów na śniadanie, a potem obaj jechali autobusem do szkoły. Razem z Chrisem Braswellem, także przyszłym graczem NBA, tworzyli trzon drużyny Jaguarów.

Drużyna ta została rozwiązana w 2003 roku, a Kevin przeniósł się do zespołu DC Blue Devils, gdzie poznał m. in. Tywona Lawsona. Matka natomiast nawiązała kontakt z Tarasem Brownem, który opracował specjalny program treningowy – miał on znacznie rozwinąć umiejętności Kevina. Brown stał się mentorem Duranta – nadzorował jego rozwój, każdy szczegół treningu. Przede wszystkim Durant nie mógł grać w meczach – w zamian wykonywał wiele różnych ćwiczeń. Jego treningi wyglądały jak normalna praca – nawet w wakacje miał po 8 godzin zajęć dziennie.

Jego wysiłek przyniósł skutki, kiedy zaczął grać dla drużyny szkolnej. Pierwsze dwa lata spędził w szkole Montrose Christian School w Rockville, a Washington Post przyznał mu po drugim sezonie nagrodę Gracza Roku. Był to zupełnie inny rok od poprzedniego, w którym miał konflikt ze starszymi graczami w zespole. Kevin myślał nawet o zmianie szkoły, ale pamięć o tych wszystkich dodatkowych zmianach, jakie brała jego mama, aby wyżywić rodzinę, nie pozwalała mu na dokonanie takiej decyzji.

Po pierwszym sezonie Durant miał już 203 centymetry wzrostu. Treningi, taktyki przekazywane przez trenera Tarasa, zaczęły przynosić wymierne efekty – z wspaniałego obrońcy Kevin stał się znakomitym skrzydłowym.

Na fali

Kevin, już jako junior, został przeniesiony do prawdziwej fabryki talentów koszykarskich – Oak Hill – gdzie dołączył do swojego dawnego kolegi – Lawsona. Durant osiągał średnio 19.6 punktów oraz 8.8 zbiórek na mecz i został wybrany przez Parade Magazine do Second team All-American. Jeszcze podczas tego roku Kevin przeniósł się do National Christian Academy, pod skrzydła legendarnego trenera Stu Vettera. Jego średnie na mecz wzrosły do 23.6 punktów na mecz oraz 10.9 zbiórek. Kevin został uhonorowany tutułem McDonald’s All-American oraz został wybrany na MVP Meczu Gwiazd organizowanego także przez McDonald’s.

Dzięki tym osiągnięciom, Durant stał się celem wielu znaczących uczelni w USA. Celem Kevina natomiast było dostanie się od razu do jakiejkolwiek pierwszej piątki. Nawet przy wzroście 206 cm był bardzo dobrym rozgrywającym – zachował swoją szybkość oraz instynkt playmaykera. Nikt ze szkoły nie był w stanie pokryć Kevina w obronie, ale ten, zamiast ciągle punktować, wolał włączać do ataku swoich partnerów z drużyny. Oczywiście – kiedy było trzeba – to punktował. Jego technika, celność rzutów były ponad umiejętności innych graczy.

Kiedy przyszedł czas wyboru wyższej uczelni, Durant musiał wybierać między Tar Heels, w której grał Lawson a Uniwersytetem w Teksasie, gdzie do gry namawiał go Russell Springmann, którego Kevin poznał już w szkole średniej. Decyzję pomógł podjąć mu Maurice Evans, który grał w Los Angeles Lakers. Nastolatek z Maryland wybrał Teksas.

Trener Rick Barnes odbudował Longhorns. Springman powiedział Kevinowi, że ma szansę na pierwszą piątkę jako pierwszoroczniak i bycie w centrum uwagi mediów. Durant nabrał masy mięśniowej podczas wakacji, a kiedy skończył 18 lat w sierpniu – wszedł do pierwszej piątki drużyny wraz z trzema innymi „nowymi”. Szybko stał się rewelacją ligi, wchodząc do dziesiątki najlepszych punktujących i zbierających już po kilku miesiącach.

Na początku Barnes zastanawiał się nad ustawianiem taktyki pod Kevina, ale po jakimś czasie zrozumiał, że to tylko zaszkodzi jego talentowi. Tak długo jak Kevin chciał sam ustawiać grę i tak długo, jak koledzy z drużyny mu na to pozwalali – nie było potrzeby grania konkretnej taktyki. Mniej więcej po połowie sezonu każdy, kto zobaczył Duranta w akcji, twierdził, że jest on najlepszym atakującym w lidze.

Kevin osiągał prawie 26 punktów i 11 zbiórek na mecz. W 20 meczach zdobył więcej niż 30 punktów, a łącznych 390 zbiórek dało mu 3 miejsce w historii NCAA w kategorii „Rookies”. Pod koniec marca otrzymał nagrodę Player of the Year od Associated Press, a także Naismith oraz Wooden Award.

Longhorns zakończyli sezon z bilansem 25-10, zajmując trzecie miejsce w Big 12, oraz miejsce w pierwszej 20 college’y USA. Kevin wraz z A.J. Abramsem poprowadzili zespół do mistrzostw Big 12. W finale Teksas zmierzył się z drużyną Kansas,  ale przegrał po dreszczowcu w dogrywce 88-84, mimo że na początku prowadzili z przewagą 22 punktów. Kevin miał nawet szansę na wygranie meczu, ale przestrzelił rzut, kończąc z dorobkiem 37 punktów na koncie. Teksas został rozstawiony w drabince z numerem czwartym w drabince East Regional. W pierwszej rundzie Longhorns wygrali z collegem z Nowego Meksysku, ale musieli uznać wyższość USC (Kalifornia) w kolejnej, przegrywając 87-68.

Kilka tygodni później Durant zdecydował się wziąć udział w Drafcie NBA, a razem z nim zadeklarował się Greg Oden, co spowodowało ogólnoświatowe dyskusje w świecie koszykówki i stawiało jedno pytanie – kto będzie pierwszy? Odpowiedź dało Portland Trailblazers, które wybrało z numerem #1 Odena. Durant natomiast z numerem drugim został wybrany do Seattle SuperSonics.

Początki w NBA

Podczas gdy Oden podczas wakacji nabawił się ciężkiej kontuzji, Durant, całkowicie zdrowy, przygotowywał się do startu w sezonie. W swoim pierwszym meczu, przegranym z Denver, zdobył 18 punktów. Kilka tygodni później rzucił pierwszego w swojej zawodowej karierze game-winnera – była to trójka w meczu z Atlantą Hawks, podczas drugiej dogrywki.

W Sonics, oprócz Duranta, nowy był także Jeff Green, nabyty z Boston Celtics w zamian za Raya Allena. Obaj gracze zostali wybrani do NBA Rookie First Team. Green, utalentowany i bystry skrzydłowy, razem z Kevinem tworzyli najlepszy młody duet w lidze.

Ofensywny styl gry Duranta doskonale wpasował się w styl NBA. Był koszmarem dla wielu obrońców – potrafił rzucać z każdej pozycji – co powodowało wzmocnienie na nim obrony, a w rezultacie – luźniejszą obronę partnerów. Jego ostateczne średnie statystyki to 20.3 punktów i 4.4 zbiórek na mecz. Rzucał ze skutecznością 43% z pola oraz 87% z linii rzutów osobistych. Nie było wątpliwości, że wygra nagrodę Rookie of The Year.

Z drugiej strony, słabą stroną Kevina była obrona. Z jednej strony nie mógł walczyć z wysokimi i silnymi podkoszowymi, a z drugiej – był za wysoki, aby pokryć niskich obrońców. Kevin może nie zasługiwał na All-Defensive First Team, ale nie można mu było zarzucić tego, że nie pracował nad umiejętnościami obronnymi.

Sonics w sezonie 2007-08 wygrali jedynie 20 z 82 meczy. Jednak to nie porażki sprawiły, że Seattle pojawiło się na czołówkach gazet. Właścicielowi – Clayowi Bennettowi – nie udało się załatwić budowy nowej hali w mieście, więc postanowił przenieść drużynę do Oklahoma City. Tak też się stało w sezonie 2008-09 i powstała nowa drużyna – Oklahoma City Thunder – w miejsce Seattle.

Do Duranta i Greena dołączył kolejny znakomity gracz – rozgrywający Russell Westbrook. Skład uzupełniali Nick Collison, Nenad Krstic, Earl Watson, Thabo Sefolosha i Desmond Mason. Klub wciąż miał problemy ze zwycięstwami, ale utalentowana drużyna zaczęła wygrywać pod koniec sezonu i poprawiła wynik z poprzedniego sezonu. Kevin miał średnio 25 punktów na mecz, rzucając ze skutecznością 47.7%. Poprawił się także w zbiórkach – ok. 7 na mecz.

Durant prowadzi Oklahomę do Playoffs

Początek sezonu 2009-10 w końcu dał nadzieję kibicom Oklahomy na dobrą grę ich zespołu. Thunder aż do lutego utrzymywali bilans na mniej więcej 50% zwycięstw i 50% porażek. Jednak wtedy Durant, wspierany przez Greena i Westbrooka, poprowadził Oklahomę do 9 zwycięstw z rzędu, co obudziło nadzieje na awans do Playoffs. I tak też się stało – Oklahoma zakończyła sezon regularny z wynikiem 50-32 i zajęła 8 miejsce w Konferencji Zachodniej.

Jest to bez wątpienia historyczny moment dla Thunder – Playoffs po raz pierwszy zawitały do Oklahomy 22. kwietnia, gdzie gospodarze pokonali Los Angeles Lakers 101-96, a do zwycięstwa poprowadził ich nie kto inny, a Durant, zdobywając 29 oczek.

Kevin Durant po raz kolejny poprawił swoje statystyki, osiągając tym razem w sezonie, osiągając średnio 30.1 punktów (przy skuteczności 47.6%) oraz 7.6 zbiórek.

We wrześniu 2010 roku Durant wziął udział w Mistrzostwach Świata rozgrywanych w Turcjii. Wraz z reprezentacją USA zdobył mistrzostwo globu w finale pokonując reprezentację gospodarzy 81:64. Po meczu został ogłoszony MVP mistzostw, znalazl się takze w pierwszej 5 turnieju.

 

via http://thunder.probasket.pl/